Archiwum taga czarna komedia

„Baccano!”

„Baccano!”

Japońskie anime można podzielić na dwie grupy – te bardziej i mniej ambitne. Seria „Baccano!”, oparta na powieściach Ryohgo Narita zdecydowanie należy do tej pierwszej grupy. Nie waham się nawet powiedzieć, że to jeden z najbardziej ambitnych i zagmatwanych seriali, jakie widziałem. czytaj dalej

„Dead Fish”

Bardzo się zdziwiłem, że film z taką obsadą (Gary Oldman i Robert Carlyle to jednak wielkie nazwiska) jest tak mało znany. Co strasznego stało się temu dziełu, że świat prawie usunął je ze świadomości? Wolałem się nie dowiadywać. czytaj dalej

„Black Books”

„Black Books”

Księgarnia! Zawsze postrzegałem to miejsce jako takie, w którym można spotkać podobnych sobie ludzi pałających się miłością do książek, znaleźć ciekawy egzemplarz ulubionej powieści czy w końcu zamienić ze sprzedawcą kilka słów o nowych i starych publikacjach. Wszystko w miłej atmosferze. Klientom sklepu „Black Books” prowadzonego przez Bernarda Black’a też pewnie tak się wydawało. czytaj dalej

„Crank”

„Klasyka, człowieku, mówię Ci!”. Takie mniej-więcej określenia często wpadały mi w oko, gdy czytałem o dość głośnym filmie „Crank” z Jasonen Stathamem (jeden z moich ulubionych aktorów młodszego pokolenia), w reżyserii, i na podstawie scenariusza duetu Mark Neveldine / Brian Taylor. Pomysł chłopaki mieli bardzo ciekawy, niestety, przynajmniej dla mnie, jeden motyw to trochę mało na pełny metraż. czytaj dalej

„Brazil”

Filmy Terry’ego Gilliama od zawsze spotykały się z dużym zainteresowaniem. Nie ma się co dziwić, w końcu to on reżyserował (no dobra, był jednym z reżyserów) najsłynniejszy film grupy Monty Python – „Monty Python i Święty Graal”, której był zresztą członkiem od początku do końca. czytaj dalej