Archiwum taga cd

Fisz Emade „Heavi Metal”

Nie będę ukrywał, że o polskim hip-hopie wiem niewiele więcej niż moja mama. Wizerunek, jaki tej muzyce robią jej fani i poniekąd wykonawcy skutecznie mnie odstrasza. Na szczęście jestem dosyć ciekawski, i dzięki tej cesze trafiłem jakiś czas temu na braci Waglewskich, wówczas razem z Tworzywem Sztucznym na płycie „Wielki Ciężki Słoń”. Przypadła mi do gustu, dlatego postanowiłem bardziej zgłębić twórczość braci Fisza i Emade. Tak dotarłem do ich ostatniego dzieła, płyty „Heavi Metal”. czytaj dalej

Burzum „Belus”

„Belus” to tak naprawdę pierwszy album Varga od czasów recenzowanego przeze mnie „Filosofem„. Dwa nagrane później to faktycznie zbiór średniej jakości dark ambientowych kawałków nagranych w więzieniu, do którego Vikernes trafił za zabicie gitarzysty Mayhem i spalenie kilku kościołów (szczegóły na Wiki, nie ma sensu przepisywać tego po raz setny). Ale do rzeczy. czytaj dalej

Burzum "Filosofem"

Jak pisałem przy okazji recenzowania „Ordo Ad Chao„, dość słabo znam black metal. Jednak, głównie przez ciekawość, zapoznaje się z tym gatunkiem coraz bardziej. A robiąc to, ciężko jest ominąć projekt Burzum, uważany za jednego z tuzów gatunku. Najpopularniejsza ich płyta – „Filosofem”, i ostatnia nagrana jeszcze kiedy Varg Vikernes był na wolności, wpadła mi w ręce dość dawno, jednak dopiero kilka dni temu się z nią zapoznałem. czytaj dalej

Mayhem "Ordo Ad Chao"

Nigdy nie byłem fanem black metalu. Co prawda doceniam gatunek jako taki, ale nigdy nie miałem nawet swojego ulubionego wykonawcy. Bardziej „przy okazji” zapoznawałem się z tą gałęzią, ale odkąd przeczytałem, że Attila Csihar jest pełnoprawnym wokalistą norweskiego Mayhem, postanowiłem, że trzeba to sprawdzić! czytaj dalej