Płyta „Powstanie Warszawskie“ wypływa niemalże w każdej dyskusji dotyczącej kondycji polskiej sceny muzycznej ostatniej dekady. Z tym, że są dwa obozy — jedni twierdzą, że zespół Spiętego popełnił arcydzieło, drudzy że jest to wręcz profanacja. Ja, jak zwykle, stoję gdzieś pośrodku. Czytaj całość →