Akagi“

15.01.2012 — AnimeKomentarze (11) — Tagi: ,
"Akagi"

Mah­jong zawsze koja­rzył mi się z grą na NES. Mia­łem kie­dyś dys­kietkę „1000-in-1″, tam była taka pozy­cja. Nie wie­dzia­łem kom­plet­nie o co w niej cho­dzi, ale cha­rak­te­ry­styczna nazwa została. Potem dowie­dzia­łem się, że to japoń­ska zespo­łowa zabawa, bar­dzo luźna i grana naj­czę­ściej w gro­nie przy­ja­ciół, rodzin, pra­wie jak chiń­czyk u nas. Dopiero serial „Akagi“ poka­zał, że mah­jong może być tak samo groźny, jak poker czy blac­kjack.  Czy­taj całość →

Golden Boy“

21.07.2011 — AnimeKomentarze (0) — Tagi: ,
"Golden Boy"

Stu­dio­wa­nie życia to czę­sty motyw w anime. Nic w tym dziw­nego, Japo­nia, a może i cały świat, czę­sto powta­rza że całe życie to jedna wielka szkoła. Pogląd ten podziela rów­nież boha­ter sze­ścio­od­cin­ko­wej OVA — Kin­tarō Ōe. Po opa­no­wa­niu całego mate­riału na stu­diach praw­ni­czych zre­zy­gno­wał z nich i posta­no­wił poświę­cić się prze­mie­rza­niu świata na rowe­rze w celu zdo­by­wa­nia wie­dzy. Czy­taj całość →

The Girl Who Leapt Through Time“

25.03.2011 — Anime, FilmKomentarze (0) — Tagi: ,
"The Girl Who Leapt Through Time"

Podróże w cza­sie to jeden z moich ulu­bio­nych moty­wów. Nie­stety wiele dzieł reali­zuje go na zasa­dzie dupli­ka­cji jed­nostki, a ja wolał­bym cofać się do swo­jego ciała w danym okre­sie, nie poja­wiać się jako kopia. Podob­nie czuł pew­nie Satoko Oku­dera, pisząc sce­na­riusz do „„The Girl Who Leapt Thro­ugh Time“. W tym fil­mie „podróż“ działa wła­śnie w ten spo­sób, jed­nak, jak pew­nie można się domy­ślić, nie jest to rzecz bez wad. Czy­taj całość →

Shinichiro Watanabe #3 — „Samurai Champloo“

12.09.2010 — AnimeKomentarze (0) — Tagi: ,
Shinichiro Watanabe #3 - "Samurai Champloo"

Whoa. Nie pisa­łem tu tak długo, że zapo­mnia­łem hasła do panelu admi­ni­stra­cyj­nego. Nie, serio, czę­sto zapo­mi­nam takich rze­czy. Cały sier­pień nie mia­łem czasu prak­tycz­nie dla niczego prócz pracy, ale dzięki temu mogłem obmy­ślić na spo­koj­nie, co warto byłoby napi­sać. Dla­tego trzy­maj­cie się mocno, bo nie­ba­wem wrzucę parę cie­ka­wych tek­stów. Ale teraz, do rze­czy. Czy­taj całość →