Archiwum miesiąca Marzec 2011

Boris „New Album”

Boris „New Album”

Długo grupa Boris kazała czekać fanom na premierowy materiał. Od „Smile” minęły trzy lata, podczas których Japończycy najwyraźniej nie próżnowali. Od zawsze lubili eksperymenty i zaskakiwanie fanów. Czy to właśnie dlatego na płycie nazwanej „New Album” zmienili kompletnie styl? czytaj dalej

„Dead Fish”

Bardzo się zdziwiłem, że film z taką obsadą (Gary Oldman i Robert Carlyle to jednak wielkie nazwiska) jest tak mało znany. Co strasznego stało się temu dziełu, że świat prawie usunął je ze świadomości? Wolałem się nie dowiadywać. czytaj dalej

„The Girl Who Leapt Through Time”

„The Girl Who Leapt Through Time”

Podróże w czasie to jeden z moich ulubionych motywów. Niestety wiele dzieł realizuje go na zasadzie duplikacji jednostki, a ja wolałbym cofać się do swojego ciała w danym okresie, nie pojawiać się jako kopia. Podobnie czuł pewnie Satoko Okudera, pisząc scenariusz do „”The Girl Who Leapt Through Time”. W tym filmie „podróż” działa właśnie w ten sposób, jednak, jak pewnie można się domyślić, nie jest to rzecz bez wad. czytaj dalej

Pierwsze wrażenia – „Mortal Kombat” (demo)

Pierwsze wrażenia – „Mortal Kombat” (demo)

„Mortal Kombat” było mi bliskie od zawsze. Prawdopodobnie dlatego, że kiedy zacząłem interesować się grami i dostałem swojego Pegazusa, tytuł ten był na ustach wszystkich. Co prawda głównie za sprawą programu „Escape” na Polonii 1 i czasopisma „Secret Service”, ale jednak! Dlatego też, teraz, słysząc, że seria zostaje reaktywowana i „wraca do korzeni”, bardzo się ucieszyłem. Miałem ogromne nadzieje, że po setkach nieudanych prób reanimacji marki wreszcie ukaże się produkt godny znamienitego loga ze smokiem. Doczekałem się. czytaj dalej

„Black Books”

„Black Books”

Księgarnia! Zawsze postrzegałem to miejsce jako takie, w którym można spotkać podobnych sobie ludzi pałających się miłością do książek, znaleźć ciekawy egzemplarz ulubionej powieści czy w końcu zamienić ze sprzedawcą kilka słów o nowych i starych publikacjach. Wszystko w miłej atmosferze. Klientom sklepu „Black Books” prowadzonego przez Bernarda Black’a też pewnie tak się wydawało. czytaj dalej

Pram „The Museum of Imaginary Animals”

W 2000 roku eksperymentalne podejście do popu nie było czymś wyjątkowym, tak jak nie jest nim dziś. Wiele zespołów, jak choćby The Flaming Lips, bawiło się (i bawi nadal) przyjemnymi melodiami, robiąc z nimi najróżniejsze rzeczy. Jednak są formacje, które wybijają się ponad szarą przeciętność, co jednak nie zawsze idzie w parze z poklaskiem i światłem reflektorów. Dobrym przykładem popierającym tę tezę jest Pram. czytaj dalej

The Feelies „Crazy Rhythms”

Kiedy post-punk się zaczął? Końcówka lat 70-tych, głównie za sprawą depresyjnych Joy Division, The Cure, Bauhaus. I, właściwie, jak szybko urósł, tak i zniknął, bo wyparły go weselsze, bardziej dynamiczne formy muzyczne rozpoczynające ostatnie dziesięciolecie XX wieku. czytaj dalej