Archiwum miesiąca Październik 2010

„Reign Over Me”

Tragedia World Trade Center jeszcze długo pozostanie w pamięci nie tylko Ameryki, ale całego świata. Nic w tym dziwnego, zginęło wówczas około trzy tysiące osób, ponad dwa razy tyle zostało rannych. Naturalnym jest, że największe skupienie uwagi było właśnie na zmarłych, jednak kwestia ich rodzin została potraktowana jakoś pobocznie. W telewizji było zaledwie kilka wzmianek i wywiadów, zdecydowanie większy nacisk USA położyło na nagonkę na terrorystów. czytaj dalej

„The Doors”

Muzyka zespołu „The Doors” jest legendarna, ponadczasowa, wyjątkowa. To nie jest kwestia dyskusyjna, i wątpię, czy ktoś kto zna ich dokonania, miałby jakiekolwiek obiekcje. Ale, muzyka to nie same dźwięki – to także ludzie. Różni, ciekawi bardziej lub mniej, opisani i odpytani przez dziennikarzy w różnym stopniu. Jim Morrison, wokalista „The Doors” na pewno na brak zainteresowania ze strony wszelkich przedstawicieli mediów narzekać nie mógł, na co sam sobie zapracował stylem życia będącym w latach późniejszych synonimem egzystencji szanujących się rockmenów. czytaj dalej

Pierwsze wrażenia – „Castlevania: Lords of Shadow”

Na nową „Castlevanię” czekałem trochę. Zapowiedzieli ją chyba ze dwa lata temu, ale ja uwiadomiłem sobie, jak świetna jest ta seria dopiero na wakacjach w 2009 roku, kiedy przeszedłem „Symphony of the Night” i „Curse of Darkness”, odpowiednio na PSX i PS2. Zachwyciły mnie wówczas możliwości eksploatacji, rozwoju postaci, poznawania historii (niby to są mniejsze części całości, ale każda osobno również jest fajna) i genialny klimat gotyckich zamków, lasów, strzyg, wampirów i demonów. Potem, „Aria of Sorrow” na GBA, i części na NES (może prócz średniej dwójki) tylko potwierdziły klasę twórców z Konami. czytaj dalej