Będąc w liceum zacząłem odchodzić od bosko przystosowanego do pada Tekkena na rzecz franczyzy Capcomu – Street Fighter. „Street Fighter Alpha 3″ i „splity” z Marvelem do dziś uważam za świetne gry, mimo wielu wad, zwłaszcza tej pierwszej. Wtedy też dowiedziałem się o przedmiotach nazywanych „arcade stick”. I chociaż uznałem wówczas, że to tylko gadżet pozwalający kolesiom promować się na forach, czułem że to może być coś więcej. Mając wolne 150zł, kupiłem sobie stick Mayflash. Niestety, po tygodniu był do wyrzucenia. Może to wadliwy model, a może skończyłem jak masa innych ludzi kupujących tani bubel, nie wiem. Najważniejsze jest to, że granie na sticku bardzo, ale to bardzo mi się spodobało.

Po kilku perturbacjach z firmą kurierską, w ubiegłe wakacje sprowadziłem z Chin HORI Real Arcade Stick Pro 3 (w cenie $99 + przesyłka i zło, znaczy cło). Do zakupu przekonała mnie tym razem rzesza graczy z całego świata, chwaląca sobie bardzo firmę HORI, i linię Real Arcade Pro.

Stick posiada joystick renomowanej firmy Sanwa (model JLF-TP8Y-SK), i co fajne, to jest taki sam model, jaki jest montowany w wielu prawdziwych maszynach arcade. Co prawda ma tylko cztery kierunki i dużo osób momentalnie wymienia go na ośmiokierunkowca (ponoć lepiej robi się ćwierćkółka w SF), ale ja go zostawiłem, głównie celem testu. Okazało się, że jest bardzo bardzo dobry, i nie potrzebuję lepszego. Ponadto stick oferuje obsługę joya w trzech trybach – prawy i lewy analog oraz krzyżak.

Przyciski niestety nie są już od Sanwy, ani od Seimitsu – to firmowe części HORI. Wiele osób narzeka na nie, podobno po kilku intensywnych miesiącach mogą wysiąść. Moje jednak trzymają się świetnie, i nie mogę narzekać. Ciekawą opcją jest autofire (automatyczny bądź ręczny), przydatny w niektórych grach arcade. Przy okazji gier arcade – HRAP3 świetnie spisuje się jako kontroler podpięty do PC. Wykrywa go każdy poważny emulator, i traktuje tak jak każdy inny pad. Sprzęt oczywiście nie wymaga sterowników.

Projekt blatu jest wygodny, odległość joya od przycisków jest standardowa, a same buttony są ułożone klasycznie, tak jak w innych stickach HORI.

Reasumując, HRAP3 to produkt godny polecenia, i zdecydowanie wart swojej ceny, jeżeli oczywiście bijatyki to Twój typ gier. W przeciwnym razie, kupno kontrolera za 700zł tylko po to, by grać na nim raz w miesiącu może być troszkę nieopłacalne.

Dodatkowym atutem jest łatwa zmiana wyglądu, proces opisuje Jon Van Dalen na swoim blogu.