HORI Real Arcade Pro 3

Tomek — 29.11.2009 — GraKomentarze (0) — Tagi: ,

Będąc w liceum zaczą­łem odcho­dzić od bosko przy­sto­so­wa­nego do pada Tek­kena na rzecz fran­czyzy Cap­comu — Street Figh­ter. „Street Figh­ter Alpha 3″ i „splity“ z Marve­lem do dziś uwa­żam za świetne gry, mimo wielu wad, zwłasz­cza tej pierw­szej. Wtedy też dowie­dzia­łem się o przed­mio­tach nazy­wa­nych „arcade stick“. I cho­ciaż uzna­łem wów­czas, że to tylko gadżet pozwa­la­jący kole­siom pro­mo­wać się na forach, czu­łem że to może być coś wię­cej. Mając wolne 150zł, kupi­łem sobie stick May­flash. Nie­stety, po tygo­dniu był do wyrzu­ce­nia. Może to wadliwy model, a może skoń­czy­łem jak masa innych ludzi kupu­ją­cych tani bubel, nie wiem. Naj­waż­niej­sze jest to, że gra­nie na sticku bar­dzo, ale to bar­dzo mi się spodobało.

Po kilku per­tur­ba­cjach z firmą kurier­ską, w ubie­głe waka­cje spro­wa­dzi­łem z Chin HORI Real Arcade Stick Pro 3 (w cenie $99 + prze­syłka i zło, zna­czy cło). Do zakupu prze­ko­nała mnie tym razem rze­sza gra­czy z całego świata, chwa­ląca sobie bar­dzo firmę HORI, i linię Real Arcade Pro.

Stick posiada joy­stick reno­mo­wa­nej firmy Sanwa (model JLF-TP8Y-SK), i co fajne, to jest taki sam model, jaki jest mon­to­wany w wielu praw­dzi­wych maszy­nach arcade. Co prawda ma tylko cztery kie­runki i dużo osób momen­tal­nie wymie­nia go na ośmio­kie­run­kowca (ponoć lepiej robi się ćwierć­kółka w SF), ale ja go zosta­wi­łem, głów­nie celem testu. Oka­zało się, że jest bar­dzo bar­dzo dobry, i nie potrze­buję lep­szego. Ponadto stick ofe­ruje obsługę joya w trzech try­bach — prawy i lewy ana­log oraz krzyżak.

Przy­ci­ski nie­stety nie są już od Sanwy, ani od Seimitsu — to fir­mowe czę­ści HORI. Wiele osób narzeka na nie, podobno po kilku inten­syw­nych mie­sią­cach mogą wysiąść. Moje jed­nak trzy­mają się świet­nie, i nie mogę narze­kać. Cie­kawą opcją jest auto­fire (auto­ma­tyczny bądź ręczny), przy­datny w nie­któ­rych grach arcade. Przy oka­zji gier arcade — HRAP3 świet­nie spi­suje się jako kon­tro­ler pod­pięty do PC. Wykrywa go każdy poważny emu­la­tor, i trak­tuje tak jak każdy inny pad. Sprzęt oczy­wi­ście nie wymaga sterowników.

Pro­jekt blatu jest wygodny, odle­głość joya od przy­ci­sków jest stan­dar­dowa, a same but­tony są uło­żone kla­sycz­nie, tak jak w innych stic­kach HORI.

Reasu­mu­jąc, HRAP3 to pro­dukt godny pole­ce­nia, i zde­cy­do­wa­nie wart swo­jej ceny, jeżeli oczy­wi­ście bija­tyki to Twój typ gier. W prze­ciw­nym razie, kupno kon­tro­lera za 700zł tylko po to, by grać na nim raz w mie­siącu może być troszkę nieopłacalne.

Dodat­ko­wym atu­tem jest łatwa zmiana wyglądu, pro­ces opi­suje Jon Van Dalen na swoim blogu.

  • Platforma: PS3

Dodaj komentarz